Zaznacz stronę

Radom – tutaj się wszystko zaczyna!

INTRO

utworzone przez | Kwi 25, 2018

Hej!

Nazywam się Konrad, i chciałbym się podzielić z wami swoją rowerową zajawką 😀

Niektórzy z Was trafili tutaj za sprawą mojej (nie skromniej) osoby, inni z przypadku dlatego, chciałbym w skrócie przekazać Wam o co tak właściwie chodzi 🙂

Z góry ostrzegam, że moje doświadczenie w pisaniu sprowadza się do koniecznego minimum wymuszonego przez proces edukacji 😛 dlatego wpadłem na super pomysł by jak najwięcej przedstawiać zdjęciami a jak najmniej słowem (wszystkim zaoszczędzę w ten sposób niepotrzebnych goryczy oraz rozczarowań, haha).

Z założenia chciałbym by ten blog stał się miejscem w którym umieszczał będę ciekawe oraz warte uwagi miejsca/ trasy rowerowe. Bedą to przede wszystkim mikropodróże, które po części są treningiem przed “czymś większym” a jednocześnie mają na celu pokazać, że wystarczy wyjechać kilka kilometrów za miasto by znaleźć niesamowicie urokliwe miejsca pozwalające na oddech po całym dniu w miejskiej dziczy.

Kiedyś od znajomych dowiedziałem się o wschodnim szlaku rowerowym Green Velo. Wygooglowałem ten temat i tak się wszystko zaczyna. Przepiękne zdjęcia ze szlaku atakowały mnie w mediach społecznościowych ze wszystkich stron. To była jedna z tych rzeczy “…zawsze chciałem ale nigdy nie było jak”. A to praca, a to co innego, a to nie ma czasu… Nagle JEB! Sylwester. Nawet nie wiem kiedy minął ten czas:
ble ble ble “Nowy rok, nowy ja…” ble ble ble …Green Velo… ble ble ble…
I tak narodziła się w mojej głowie myśl by nie tylko marzyć ale i zacząć spełniać te marzenia (zaraz 30stka – wypadało by w końcu się za to wząć 😛 ).

 

Myślę, że może to być naprawdę ciekawe przeżycie, tym bardziej, że udało mi się ugadać miesiąc urlopu – trochę płatnego, trochę bezpłatnego 🙂 Dlatego też postanowiłem zrobić coś na kształt pamiętnika w którym będę starał się zachować jak najwięcej wspomnień 🙂

Od dłuższego czasu troszeczkę inwestowałem w pierdoły i zakupiłem kilka gadżetów ułatwiających rejestrowanie przeżyć z “wyprawy marzeń” (może i o tym sprzęcie uda mi się kiedyś coś napisać). Na tą chwilę przygotowuję się fizycznie do wyprawy. Jeżdżę na rowerze jak tylko trafia się chwila wolnego czasu. Czy ciemno, czy jasno… czy śnieg, czy słońce, czy deszcz 😀
Cały czas odkrywam nowe trasy, szlaki i ciekawe miejsca, dlatego wypadało by zacząć tą historię w tym miejscu. Zacząć od drobnych przygód, które mam nadzieję, że doprowadzą mnie do tej dużej 😀

Wstępna data wyjazdu na wschodni szlak to 11.06.2018, powrót: jak fizycznie już nie dam rady/ jak wymięknę psychicznie/ albo jak się skończy szlak 🙂

A teraz (zanim wyruszę odkrywać Green Velo) będę wam serwował treningowo-rekreacyjne dokumentacje z moich mikro-podróży 😉
Mam nadzieję, że uda mi się zarazić Was moją zajawką!!! 🙂
HEJ!